niedziela, 15 maja 2011

Kilka nowych nabytków ;)

Przy okazji ostatniej wizyty w Naturze, ku mojej uciesze odkryłam, że i do nas dotarły nowości ;) Zakupy były skromne, choć muszę przyznać, że jeszcze kilka rzeczy wpadło mi w oko i pewnie prędzej czy później dołączą do zbioru moich kosmetyków :)

Tym razem skusiłam się na 3 rzeczy: eyeliner żelowy Essence, skośny pędzelek Essence i pachnący lakier My Secret. Wszystko prezentuje się następująco:

Lakier jest w kolorze Raspberry. Jest to piękny, soczysty kolor. Zdecydowanie rzuca się w oczy :) Faktycznie pachnie podczas wysychania i jeszcze jakiś czas później. Konsystencja całkiem niezła, szybko wysycha. Jedyne co mi przeszkadza to nakrętka- jakoś dziwnie mi się ją trzyma w dłoni podczas malowania, jednak przypuszczam, że się przyzwyczaję :) To mój pierwszy lakier z My Secret, więc pewnie stąd te problemy. Koszt: 6,49

A tak się prezentuje lakier na moich paznokciach:


Zakup żelowego eyelinera był spowodowany raczej uspokojeniem własnej ciekawości, niż faktyczną potrzebą ;) Jednak wiadomo jak to jest... Ciekawość często zwycięża ;) Zastanawiałam się czy produkt Essence będzie miał taką samą konsystencję jak eyeliner Catrice. Użyłam go jak do tej pory raz, więc zbyt wiele powiedzieć na jego temat nie mogę... Myślę jednak, że jak za 11,99 to naprawdę niezły produkt :) Więcej napiszę Wam kiedy go troszkę bardziej potestuję. Kolor jaki wybrałam to 03 Berlin Rocks - ciemny, metaliczny fiolet. Tak wygląda w słoiczku:


Ostatnim zakupem był skośny pędzelek Essence. Muszę go jeszcze troszkę potestować, jednak już teraz mogę powiedzieć śmiało, że go polubiłam i to o wiele bardziej niż pędzelek do eyelinera w żelu z Catrice. Ten z Essence jest o wiele twardszy i łatwiej zapanować nad kreską, którą malujemy. :) Za cenę 6,99- jak najbardziej polecam :)

A Wy macie któreś z tych kosmetyków? Jakie są Wasze odczucia na ich temat?:)

Pozdrawiam :*

11 komentarzy:

  1. ja mam ten pachnący lakier, jest cudowny <3 mam też ten pędzelek, ale eyelinera jeszcze nie. używam pędzelka do eyelinera z ELF'a. jednak mam zamiar kupić essencowy, ale jeszcze nie wiem jaki kolor :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie mam (jeszcze)nic z przedstawionych przez Ciebie produktów, ale to się wkrótce zmieni :)
    Ładny kolor tego lakieru

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez mam pachnący lakierek MS:)
    A linerek zelowy mam ale zielony, faajny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  4. lakier fajny :) szkoda, że u mnie już go nie mogę dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te firmy :D Mam do nich jakąś dziwną słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na temat lakierów Catrice słyszę bardzo różne opinie, jedno lubię inni nie, mi akurat spasowały:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam czarny żelowy eyeliner i pędzelek, jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kolory - zapraszam na mojego nowego bloga kosmetycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, żałuję, żałuję, że gdy kupowałam ten eyeliner jakiś czas temu nie kupiłam również tego skośnego pędzelka ani kuleczki Essence. Testowałam je ostatnio u koleżanki i są super a szczególnie kuleczka. Teraz już nie mogę nigdzie znaleźć jednego ani drugiego. Cóż, pozostała rozpacz:)

    OdpowiedzUsuń